czy zawsze, gdy jest źle to tu pisze... chyba tak... nawet nie mam nikogo, żeby się zwierzyć... [okropne uczucie...]
wind that shakes...
i znowu chce mi się płakać... [czy to się nigdy nie skończy... jest dobrze i nagle coś usłyszę i pac... :(]
czyżby to była druga szansa? :)
"nie wierzysz w drugą szansę" a ja wierze...
[zaraz wiele osób mi powie, że nie powinnam, a jednak spróbuje ponownie i mi się uda! czasem może czas leczy rany, a może po prostu potrzeba go trochę, aby się wszystko wyjaśniło, żeby się ułożyło, by nabrało rumieńców i wtedy można zaczynać, nawet DRUGI raz]
heh... czasem żyje się chwilą... czasem żyje się wspomnieniami... ja chciałabym żyć wspomnieniami, a niestety smutek nie pozwala mi...
ehh... dawno nic nie pisałam... ehh... no nawet nie wiem co... w sumie... tyle się wydarzyło, a ja jestem strasznie zmęczona... :/
byłam w paryżu na wycieczce... jednym słowem: było okropnie, nie dość, że nic ciekawego nie zrobiłam... to jakoś tak wszystko w okół jest niemiłe dla mnie... przynajmniej mam takie wrażenie... ehh...
[i znowu trochę, ten, chciałam się spotkać z kimś, i znowu nie wychodzi! ja zawsze mam takie szczeście :( - chyba muszę postanowić, że dopnę swego i bez względu na wszystko będe trwać!!!]
:/ [a to moja kwaśna mina... miała być :( ale nie wiem czy warto... pozatym właśnie tak się dziś czuje... a co do więcej... to nie mam ochoty pisać... może w nocy.]
:) [to mój uśmiech]
Dziś zrobiłam jeden ważny krok naprzód... po powrocie do rzeczywistości... Mam nieokreśloną ochotę na... i napewno to zrobie: jadę do domu - do Polski.
Miłość jeszcze żyje w nas jeszcze się nie zamknął czas
Nigdy więcej nie patrz na mnie tak jak dziś...
Since we broke up i'm using lipstick again
I'll suck my tongue as a remembrance of you...
Possibly maybe probably love.
:) [mam dziś dobry humor, nastawiona na zamiany]
muszę chwilę odpocząć od wszystkiego [oby niedługo... oby w końcu się znalazło... oby] :/